Joł.
Wróciłam od Oli. Było fajniee. Dzisiaj śmiałyśmy się z Łukasza *jej brata* hahaha to rodzeństwo, Ola, Łukasz i Monika to jakaś patologia XD Ale było śmiesznie i dobrze wykorzystałam ostatnie dni ferii. A właśnie w poniedziałek już do szkoły :( Boziu nie chce.
Dzisiaj u Oli nocuje moje była przyjaciółka Klaudia też miałam spać ale jednak nie śpie. Nie wiem czy żałuje, pewnie trochę tak. No ale już przyjechałam do domu. :)
Dzisiaj śpi u mnie Monika i Łukasz rodzeństwo Oli. :)
Właśnie jest u mnie Michał, mój kolejny kuzyn. On, mój brat Patryk i Łukasz piją piwo. Akurat przyjechał nasz surowy wuja. Chłopacy zaczęli szybko chować fajki, piwa, sprzątać w pokoju. Piękny widok. Oczywiście ja też dostałam bo mam iść do lekcji.Ale jebie mnie to.
Z wtorku na środe spała u mnie Aga z Olą. Powiedziałam mojej mamie że ma sobie odpuścić picia piwa z ojcem a ona i tak ledwo się na nogach trzymała. Jeszcze z Ojcem się kłóciła. Czułam się jak idiotka. Od tamtej pory coś się zepsuło między mną a rodzicami. Mam im za złe. Nie odzywam się do nich, wyzywam ich.
Z chęcią bym się zabiła. Znudziło mi się życie. Nie mam po co żyć i dla kogo. Zakochałam się w chłopaku u którego nie mam szans. To cholernie boli. On jest zabujany w mojej kuzynce. Myśle o nim całe dnie. Nie śpie po nocach. Chce mu to powiedzieć, chce go zobaczyć. Ale jestem tchórzem. Jezu chce umrzeć. Chce się nie obudzić. Proszę.