środa, 16 stycznia 2013

........

Dzisiaj już pisałam, ale muszę się znowu "wygadać".
Oglądałam "Stay Strong" Demi Lovato, ona jest moją inspiracją. Zawsze dawała mi siły, ona, jej muzyka. Ale dzisiaj coś we mnie pękło. Uświadomiłam sobie że nie schudnę, że zawsze będę miała ciężko w życiu. Mam tyle osób, które mnie wspierają, ale tak na prawdę nikt nie wie co się ze mną dzieje w środku. Rozpierdala mnie. Mam ochotę wziąć tabletki na sen, żyletkę cokolwiek i ze sobą skończyć. Oglądam zdjęcia innych ludzi. Oni są idealni, szczupli, piękni. Oddałabym wszystko żeby taka być. Dużo ludzi mi mówi "Jesteś piękna", "Uwierz w Siebie", "Dasz radę" i wiele wiele innych, ale to mi nie pomaga za bardzo. Dziękuje im za te słowa, bo One są wielkie! Ale dzięki temu nie schudnę. Chce być chuda. Głoduje się, ale co to ma za sens, jak po kilku dniach znowu jem? Patrze na jedzenie z obrzydzeniem. Zastanawiam się czy je zjeść czy nie. Jak zjem, to płacze po nocach bo za dużo zjadłam. Jak nie zjem to wymiotuje z głodu. Mówie sobie " Dobra Kinga, przechodzisz na diete, ćwiczysz, mniej jesz" Ale to nie pomaga. Ja nie potrafię. Jestem za słaba. Potrzebuje pomocy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz