Więc dzisiaj miła drugi dzień mojej diety. zaczęłam drastycznie, ale pewna Dominika mnie pokierowała i pomogła. :) Kuzynka pojechała do domu, więc siedze sama i przynudzam. Miałyśmy jechać z Agatą, Klaudią i Olą w środe na lodowisko, ale nie jedziemy, znaczy się ja nie jadę nie wiem jak one.
Wreszcie zabrałam się za diete. Mam słabą motywacje, więc już wiem że będzie ciężko. Nie wiem czy dam radę ale chociaż spróbuje.
Jutro mam dzień użalania nad sobą. xD znaczy już dzisiaj. hahahah :D
Tydzień ferii mam już za sobą :(
Ja od poniedziałku na dietę bo jutro urodzinki♥
OdpowiedzUsuń