Pierwszy dzień ferii mam już za sobą. Przyjechała kuzynka dzięki niej, urwałam się od szarej rzeczywistości.
Było dobrze, mogło być lepiej, ale dzień mogę zaliczyć do udanych :3 Nie, nie mogę powiedzieć że jest wszystko okej, bo nie jest.
Wspominałam dzisiaj z Olą, dawne czasy. Popłakałam się ze śmiechu! :) Jej, cudownie było. Jutro idziemy porobić sobie zdjęcia. Ciekawe co z tego wyjdzie, bo jestem bardzo ciężką osobą do zdjęć. Czytałam wczoraj Room 317 cała zalana łzami byłam. Piękne to jest! Dzisiaj będę oglądała z Olą film, jeszcze nie wiemy jaki, ale coś na pewno wybierzemy.
Miłych ferii! <3 Trzymajcie się :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz