Mam na imię Kinga. Nastolatka, która nie ma szans na szczęśliwe życie. Tak mi się wydaje. Na razie spotkała mnie znikoma ilość szczęścia. Od dłuższego czasu w moim życiu wszystko jest udawane. Udawany uśmiech, przyjaciele, miłość. W sumie co ja mogę wiedzieć o miłości? Ale coś mnie zabolało jak zobaczyłam Go z inną.
Na moich rękach pojawiły się pierwsze blizny. Rany, ból, płacz. Dobrze to znam. Ojciec alkoholik, ale kocham go ponad życie. Za co? Całe dzieciństwo przepłakałam, ale nie wyobrażam sobie bez niego życia. Zawsze jestem, byłam jego aniołkiem.W szkole nękanie, wyzywanie. Przez to boję się chodzić do szkoły. Moja samoocena sięga dna.
Ale są też dobre strony mojego życia. Poznałam wspaniałych ludzi przez internet, którzy codziennie mnie wspierają i pomagają jakoś przetrwać kolejny dzień. Chciałabym każdemu z osobna podziękować.
Na moich rękach pojawiły się pierwsze blizny. Rany, ból, płacz. Dobrze to znam. Ojciec alkoholik, ale kocham go ponad życie. Za co? Całe dzieciństwo przepłakałam, ale nie wyobrażam sobie bez niego życia. Zawsze jestem, byłam jego aniołkiem.W szkole nękanie, wyzywanie. Przez to boję się chodzić do szkoły. Moja samoocena sięga dna.
Ale są też dobre strony mojego życia. Poznałam wspaniałych ludzi przez internet, którzy codziennie mnie wspierają i pomagają jakoś przetrwać kolejny dzień. Chciałabym każdemu z osobna podziękować.
Tak więc, to jest moje mniej więcej życie. Nie wszystko, ale większość tak. Teraz mam ferie, trochę odpoczynku.
Też mam ferie;3
OdpowiedzUsuńGłowa do góry, będzie lepiej,jeszcze Ty będziesz się z nich śmiać.
Czekam na dalsze posty;3
Powodzenia w dalszym pisaniu bloga. Mam nadzieje , że będzie się rozwijał:)
OdpowiedzUsuń